13 kwietnia 2024

30 mld zł od Pekao SA na zielone inwestycje

Banki są coraz bardziej skupione na zielonych inwestycjach. Pieniądze z sektora publicznego będą niewystarczające. Przez najbliższe 4 lata na rynek trafi 30 mld zł od Pekao SA na zielone inwestycje.

Kolejne lata nowej perspektywy finansowej UE będą upływać pod znakiem zielonych inwestycji. Jedna trzecia europejskich funduszy ma być przeznaczana na cele związane z polityką klimatyczną. Jednak środki z UE i pieniądze publiczne nie wystarczą, by zrealizować ogromne przedsięwzięcie, jakim jest zielona transformacja. – Potrzebny jest pieniądz rynkowy. Środki finansowe ze strony instytucji, takich jak banki – zapowiada Jerzy Kwieciński, wiceprezes zarządu Banku Pekao SA. Jak podkreśla, finansowanie zielonej transformacji w Polsce powinno jednak uwzględniać specyficzną sytuację związaną z dużym udziałem węgla w miksie energetycznym.

30 mld zł na zielone inwestycje

– Widzimy bardzo duże zainteresowanie zielonymi inwestycjami ze strony biznesu. Nie tylko tego, który zajmuje się stawianiem farm fotowoltaicznych czy wiatrowych. Widzimy też zainteresowanie m.in. ze strony przemysłu czy firm działających w branży energetycznej, żeby zmniejszać swój ślad węglowy, zwiększać efektywność energetyczną i inwestować w odnawialne źródła energii. To jest zainteresowanie finansowaniem komercyjnym. My jesteśmy na to przygotowani. Bank Pekao SA przyjął specjalną strategię ESG. Zakłada w niej m.in. przeznaczenie co najmniej 30 mld zł w najbliższych czterech latach na inwestycje związane z polityką klimatyczną. Myślę, że w praktyce te środki mogą być nawet większe – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jerzy Kwieciński.

Co to jest ESG? ESG to akronim od angielskich słów environmental, social i governance. Inwestowanie ESG oznacza takie lokowanie kapitału, które poza zyskiem uwzględnia też czynniki środowiskowe, społeczną odpowiedzialność biznesu i ład korporacyjny. Np. to, w jaki sposób firma neutralizuje swoje emisje CO2, jaki ma wpływ na środowisko i jak współpracuje z lokalnymi społecznościami.

43 proc. spółek ma zintegrowaną strategię biznesową

Rosnący wpływ ESG na rynek finansowy pokazuje m.in. badanie PwC przeprowadzone wśród inwestorów, przedstawicieli spółek giełdowych i rad nadzorczych w Polsce. Tytuł badania to „ESG – miecz Damoklesa czy szansa na strategiczną zmianę?”. Wynika z niego, że 43 proc. spółek giełdowych ma już zintegrowaną strategię biznesową i zrównoważonego rozwoju. Kwestie ESG już dziś wpływają na wycenę spółek. Połowa inwestorów je dostrzega, a prawie 1/3 ma wypracowaną politykę w zakresie monitorowania spółek pod kątem ESG. Blisko 30 proc. jest też skłonnych obniżyć swoją wycenę lub wycofać się z inwestycji, jeżeli ryzyka są zbyt wysokie. PwC zauważa, że skala zaangażowania banków w projekty o zrównoważonym ratingu ESG będzie wpływać na popyt wśród inwestorów posiadających akcje banków. W konsekwencji na giełdowe wyceny walorów sektora bankowego.

Nowe podejście do banków

– Na rynkach finansowych widzimy całkowicie nowe podejście, również w stosunku do banków. Po pierwsze, mamy coraz więcej środków finansowych przeznaczonych na zrównoważone, zielone inwestycje. Po drugie, oczekiwania agencji ratingowych i różnego rodzaju instytucji finansowych są takie, żeby jak najwięcej pieniędzy kierować właśnie na tego typu przedsięwzięcia – mówi wiceprezes Banku Pekao SA.

Od marca 2021 roku unijne rozporządzenie SFDR (2019/2088) zobowiązuje inwestorów finansowych do uwzględnienia ryzyk wynikających z ESG. Dodatkowo do wpisania zagadnień ESG w swoje strategie inwestycyjne. Trend zrównoważonego inwestowania i zielone inwestycje zyskują na popularności już od dobrych kilku lat. Według danych Bloomberga z raportu „Zielone finanse w Polsce 2021”, na koniec 2021 roku wartość aktywów o zrównoważonym profilu powinna osiągnąć prawie 40 bln USD. Do końca 2025 r. będzie to już 53 bln USD, czyli ok. 1/3 wszystkich globalnych aktywów finansowych.

Społeczeństwa na całym świecie coraz silniej interesują się zrównoważonym rozwojem. Ten zrównoważony rozwój jest podstawą polityki społeczno-gospodarczej – mówi Jerzy Kwieciński. – Jest to trend bardzo silnie widoczny w Unii Europejskiej. Obecna strategia gospodarcza zakłada osiągnięcie przez UE neutralności klimatycznej w 2050 r. Mamy też wymiar krótko- i średnioterminowy, który widzimy na przykładzie obecnej perspektywy finansowej. Zakłada ona przeznaczenie ok. 1/3 wszystkich środków w ramach polityki spójności i Europejskiego Planu Odbudowy właśnie na cele związane z polityką klimatyczną.

Banki uwzględniają czynniki ESG

Mimo braku sztywnych wytycznych legislacyjnych w tym zakresie sektor bankowy już uwzględnia czynniki ESG w polityce kredytowej. Część banków całkiem wycofała się lub wprowadziła ograniczenia w finansowaniu branż i przedsiębiorstw, których działalność nie pokrywa się z planem zielonej transformacji. To oznacza, że czynniki ESG, które są dziś głównym kryterium zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw, mają też coraz większe przełożenie na ich rentowność. Firmy, które nie przyłożą do nich odpowiedniej wagi, muszą się liczyć z utrudnionym i droższym dostępem do kapitału.

– Polsce zależy jednak na tym, żeby uwzględnić specyfikę naszej gospodarki, która jest silnie oparta na węglu. Będziemy potrzebowali okresu przejściowego, w ramach którego chcemy zmniejszać emisję gazów cieplarnianych i CO2 poprzez wykorzystywanie gazu. I chcemy, żeby na poziomie unijnym było to uznane. Zabiegamy też o to, żeby energetyka jądrowa została uznana jako nieszkodliwa dla środowiska, dla polityki klimatycznej – mówi Jerzy Kwieciński.