29 czerwca 2022

Atom i gaz jednak bez wsparcia Unii?

Dziś mija termin przekazywania przez ekspertów opinii do propozycji Komisji Europejskiej, by niektóre projekty związane z gazem ziemnym i energią jądrową traktowane były, jako zrównoważone inwestycje. W końcu ubiegłego roku Komisja zaproponowała, aby niektóre inwestycje gazowe i jądrowe znalazły się – pod pewnymi warunkami – w taksonomii UE. Chodzi o zbiór zasad określających, które inwestycje można uznać za przyjazne dla klimatu Unii. 

Początkowo termin zgłaszania opinii przez ekspertów – branżowych, organizacji pozarządowych i z sektora finansowego – wyznaczony był na 12 stycznia. Jednak wobec tego, że tekst propozycji został rozesłany dopiero w Sylwestra 2021 roku – pojawiły się liczne protesty zainteresowanych. Eric Mamer, rzecznik KE wyjaśnił, że z racji przerwy świątecznej termin zbierania opinii minie 21 stycznia.

Atom i gaz – spory wznowione

Projekt na nowo rozgrzał spory między krajami UE. Dotyczą one tego czy gaz i energetykę jądrową należy uznać za „zielone” inwestycje i na jakich warunkach. Rządy Austrii, Hiszpanii i Niemiec publicznie krytykują najnowszą propozycję. Francja optuje za energetyką jądrową. Z kolei wpisanie gazu i atomu do taksonomii jest istotne dla Polski. Zgodnie ze strategią energetyczną kraj nasz zamierza bowiem zastępować węgiel gazem oraz atomem. 

Opinie ekspertów mogą doprowadzić do zmian w ogłoszonym w Sylwestra projekcie taksonomii. Po uwzględnieniu tych opinii Bruksela dopiero opublikuje swoją ostateczną propozycję. Jeżeli w ciągu czterech miesięcy, większość państw członkowskich nie sprzeciwi się jej – stanie się ona unijnym prawem. Wejdzie ono w życie od 2023 roku. W tym samym okresie również Parlament Europejski może wyrazić sprzeciw, podczas zwykłego głosowania.

Plany rozkręcania inwestycji niskoemisyjnych

Oczekiwana od dawna taksonomia wpisuje się w unijne plany rozkręcenia inwestycji niskoemisyjnych. Po to, a by do 2050 roku osiągnąć cel zerowej emisji gazów cieplarnianych netto. Stosując szczegółowe kryteria, które musi spełniać każda „zielona” inwestycja (limity emisji, efektywność energetyczna etc.) taksonomia ma na celu zwiększenie atrakcyjności projektów przyjaznych dla klimatu. M.in. dla kapitału prywatnego.

W minionym tygodniu grupa inwestorów – zarządzająca aktywami wartości 50 bln euro – wezwała Unię by wyłączyć gaz z listy zrównoważonych inwestycji. List otwarty trafił do UE przez Institutional Investors Group on Climate Change koalicję 370 funduszy emerytalnych i inwestycyjnych. W tym największych na świecie takich jak BlackRock czy Vanguard.

Zagrożenie dla Europy

 – Jesteśmy zdecydowanie przeciwni włączaniu gazu w zakres taksonomii. Uważamy, że propozycje… poważnie zagroziłyby statusowi Europy, jako światowego lidera w dziedzinie zrównoważonych finansów, potencjalnie wywołując »wyścig na dno«. Mógłby on osłabić poziom ambicji klimatycznych w ramach powstających jurysdykcji dotyczących taksonomii – powiedziała szefowa IIGCC Stephanie Pfeifer w liście otwartym do państw członkowskich Unii Europejskiej i polityków bloku. 

W liście zacytowano obliczenia Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Wynika z nich, że aby osiągnąć zerową emisję netto do 2050 roku na całym świecie, zapotrzebowanie na gaz ziemny musi spaść do 2030 roku, 8 procent poniżej poziomu z 2019 roku.

IIGCC zastanawia się jeszcze czy energetykę jądrową można uznać za zrównoważoną inwestycję.