25 lutego 2024

Co nas przekonuje do ekobudynków?

Świadomość, że musimy dbać o środowisko rośnie. Okazuje się jednak, że pomimo coraz większej wiedzy o nieuchronnych zmianach klimatycznych, pobudki czysto racjonalne najbardziej przemawiają za wyborem ekologicznego budynku. Dla inwestorów i użytkowników nieruchomości mniejsze zużycie energii to kluczowa przewaga budynku wpływająca na jego wybór. Na drugim miejscu pojawia się certyfikat potwierdzający ekologiczność. Podium zamyka wysoka odporność na skutki zmian klimatu – wynika z raportu CBRE „Zwiększanie wartości dzięki ESG”. 

W Europie oczekiwania co do ekologicznej charakterystyki budynków są wyższe niż w innych regionach świata, jak Azja czy USA.

– Wydaje się, że jako społeczeństwo jesteśmy już na takim etapie świadomości co do ekologii, że nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać do działań w zakresie zapobiegania zmianom klimatu. Tak jest w teorii. W praktyce, w biznesie, nadal liczą się zyski i to one najbardziej przekonują inwestorów i użytkowników nieruchomości. Wiedzą doskonale, że zwłaszcza w długim okresie, użytkowanie ekobudynku po prostu się opłaca. Mniej zapłacimy za energię, wodę i będziemy odporniejsi na zmiany klimatu. Co więcej, wysokie parametry w zakresie chociażby wentylacji, oświetlenia czy jakości powietrza zwyczajnie poprawiają nasze samopoczucie. Ponadto, budynek ekologiczny znacznie mniej traci na wartości z biegiem czasu, co zwłaszcza z punktu widzenia inwestora ma niebagatelne znaczenie. Podobnie jak lepsza jakość takiej nieruchomości, która przekłada się na zadowolenie użytkownika, czyli najważniejszego odbiorcę – mówi Anna Jarzębowska, zastępca dyrektora oraz szefowa zespołu doradztwa ESG w CBRE.

Co nas przekonuje do ekobudynków? Przede wszystkim mniejsze zużycie energii

Jak wynika z raportu CBRE, w 2022 roku na pierwszym miejscu wśród najważniejszych ekologicznych cech budynków w Europie znajduje się mniejsze zużycie mediów. Wskazuje na nie ok. 90 proc. inwestorów oraz użytkowników nieruchomości. Na drugim miejscu jest posiadanie przez budynek zielonego certyfikatu (ok. 85 proc. wskazań). Takiego, który potwierdza wysokie parametry nieruchomości i jej mniejszy negatywny wpływ na środowisko. Podium domyka wysoka odporność na skutki zmian klimatycznych (np. powodzie, susze, fale upałów). To jest ważne dla ok. 78 proc. inwestorów i użytkowników nieruchomości. Widać zatem, że za ideą związaną z ekologią muszą iść racjonalne przesłanki, które stanowią główną przewagę ekobudynków.

Na kolejnych miejscach pobudek wyboru ekologicznych budynków znajdują się kolejno: 

  • wytwarzanie energii odnawialnej na miejscu, 
  • inteligentna technologia sterująca funkcjami budynku, 
  • elementy zmniejszające zużycie wody, 
  • klauzule „green lease” egzekwujące działania pro-ekologiczne, 
  • punkty ładowania samochodów elektrycznych, 
  • korzystanie z taryfy dla prądu ze źródeł ekologicznych bądź odnawialnych, 
  • wykorzystanie materiałów budowlanych ze zrównoważonych źródeł (np. drewno), 
  • instalacje do zmniejszania ilości i recyklingu odpadów na miejscu. 

Co ważne, wszystkie te czynniki uzyskały wśród europejskich inwestorów oraz użytkowników nieruchomości ponad 60 proc. wskazań.

Na końcu skali znajdują się jeszcze dwa dodatkowe czynniki odpowiadające na pytanie co nas przekonuje do ekobudynków:

  • czy budynek jest wyremontowany, odnowiony lub przerobiony, a nie nowy,
  • bioróżnorodność na miejscu, bądź ochrona miejscowej przyrody. 

Europa najbardziej świadoma

Badanie CBRE „Zwiększanie wartości dzięki ESG” objęło inwestorów oraz użytkowników nieruchomości z Europy, Azji oraz USA. Okazuje się, że w Europie są najwyższe oczekiwania w zakresie ekologicznej charakterystyki budynków w porównaniu do innych regionów.

– Różnice między regionami nie są ogromne w tym sensie, że ekologiczne aspekty budynków są ważne wszędzie. To co jest wspólne dla wszystkich to podawanie na pierwszym miejscu ograniczania zużycia energii jako kluczowego czynnika. Blisko jest też wynikom z Azji i Europy, choć europejscy inwestorzy i użytkownicy nieruchomości są bardziej wymagający. Niemniej można dopatrzeć się różnic, np. w Stanach Zjednoczonych nie jest istotny czynnik związany z wysoką odpornością budynku na zmiany klimatyczne – podsumowuje Agata Czarnecka, szefowa działu badań rynku w CBRE.