13 kwietnia 2024

Co to jest greenwashing?

Po raz pierwszy termin greenwashing użyty został w 1986 przez Jaya Westervelta w artykule opisującym hotele. Obiekty z rzekomej troski o środowisko zachęcały swoich gości do rzadszego wymieniania ręczników.

Co to jest greenwashing? – za Wikipedia, w wolnym tłumaczeniu „ekościema”, „zazielenianie”, „zielone mydlenie oczu” czy „zielone kłamstwo”. Zjawisko polegające na wywoływaniu u klientów poszukujących towarów wytworzonych zgodnie z zasadami ekologii i ochrony środowiska wrażenia, że produkt lub producent działają w zgodzie z naturą i dla jej dobra. Termin nawiązuje do angielskiego słowa whitewashing oznaczającego wybielanie.

Samo zjawisko istniało oczywiście zanim zostało nazwane. Pojawiło się, gdy na początku lat 70-tych zaczęły rozwijać się ruchy ekologiczne. Wówczas klienci zaczęli coraz świadomiej sięgać po produkty, które w jak najmniejszym stopniu szkodliwie wpływają na środowisko naturalne.

Gra na wyrzutach sumienia

Staramy się segregować śmieci. Na zakupy – zarówno na bazarek, targ czy do supermarketu – idziemy z własną torbą. Używamy papierowych słomek i kubeczków. Coraz częściej korzystamy z narzędzi potrafiących przeliczać ślad węglowy. Chcemy jak najskuteczniej, ale też bez wysiłku, ulżyć planecie. Dlatego za mało zastanawiamy się zanim wrzucimy produkt do koszyka. Nie czytamy składu, nie patrzymy na producenta. Często wystarczy, że ma napis bio lub eko…Chcemy być ekologiczni, ale tylko wtedy, gdy jest to dla nas wygodne.

Greenwashing ma już prawie 40 lat

O ekościemie najwięcej się mówi i pisze w okolicach Dnia Ziemi. To właśnie 22 kwietnia niektórzy chcą pokazać swoje „zielone oblicze”. Nie zawsze jednak są to działania szczere i prawdziwe. Bardzo często to pozorne ruchy, które w praktyce nie oznaczają żadnych zmian i poprawy dla planety.

Greenwashing jest z nami od bardzo dawna. Ten termin ma już prawie 40 lat.

źródło: ecoekonomia.pl