22 lutego 2024
ESG przyspieszy dekarbonizację

ESG procesem? Zdaniem firm to zbyt czasochłonne

7 na 10 badanych firm w Polsce twierdzi, że ma w swoich strukturach osobę lub dział odpowiedzialny za zbieranie i analizowanie danych niefinansowych do raportu określającego poziom zrównoważonego rozwoju. Jednocześnie przedsiębiorstwa dostrzegają szereg trudności związanych z raportowaniem ESG. Aż 32 proc. badanych uważa, że to pracochłonne. Z kolei 23 proc. ma zbyt małą wiedzę w tym zakresie i nie dostrzega korzyści dla biznesu. 

Tymczasem raporty ESG będą wymagane od 2025 r. nie tylko od największych podmiotów wskazanych w dyrektywie. Także od przedsiębiorstw w całym łańcuchu dostaw zrównoważonych firm.

Tylko 33 proc. firm raportuje

Zgodnie z przyjętymi przepisami już od 2025 r. część firm będzie zobowiązanych do składania raportów niefinansowych za 2024 r. i kolejne lata. Obecnie jedynie 33 proc. polskich przedsiębiorstw publikuje informacje o poziomie swojego zrównoważonego rozwoju – wynika z raportu CRIF Polska „Bariery związane z wdrażaniem ESG w polskich przedsiębiorstwach”.

Wciąż wiele firm nie orientuje się, czy będą zobowiązane do przygotowania raportu ESG, czym w ogóle są takie raporty i jakie należy podjąć działania, by odpowiednio je przygotować. Ignorowanie tematu może skutkować utratą kontraktów, klientów i mniejszą szansą na nowe potencjalne współprace. 

W którym miejscu na osi ESG jesteśmy…? 

Jakie mogą być przyczyny tak małej liczby raportujących firm? Być może jest to efekt braku odpowiednich danych pozafinansowych, braku presji z zewnątrz czy poczucia braku jednoznacznych standardów raportowania. Co ważne – wiele firm nie decyduje się na taką transparentność z obawy o straty wizerunkowe. 

Z badania wynika, że nawet dla 32 proc. przedsiębiorstw procesy związane z gromadzeniem i certyfikacją danych ESG wydają się zbyt pracochłonne. To właśnie ten powód wskazują jako jeden z najważniejszych względem swojej decyzji o niepodejmowaniu próby raportowania. Wśród innych pretekstów znalazły się także:

  • mała wiedza na temat ESG i korzyści dla swojego biznesu (23 proc.), 
  • brak danych (20 proc.), 
  • konieczność powtarzania audytu i certyfikatu co rok (20 proc.), 
  • brak znajomości narzędzi do gromadzenia danych i certyfikacji (20 proc.).

– Przeszkód zawsze na początku wydaje się wiele. Zwłaszcza jeśli też wcześniej działania w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu były marginalne. Niemniej zgodnie z nadchodzącymi zmianami – również małe przedsiębiorstwa, pełniące rolę dostawcy komponentów/półproduktów/usług dla dużych firm, będą obligowane do podjęcia działań o charakterze zrównoważonym oraz raportowania ESG – mówi Piotr Badura, wiceprezes CRIF Polska. – Gdy przepisy dotyczące RODO były wprowadzane też ich implementacja, dostosowanie się do nowych standardów wydawało się skomplikowane, dla wielu podmiotów wręcz niemożliwe. Jednak z czasem oswoiliśmy się z tymi zapisami, wdrożyliśmy odpowiednie polityki i obecnie dużo łatwiej poruszamy się w obrębie tych przepisów. Z kwestią ESG będą analogiczne – jestem o tym przekonany– dodaje.

ESG to proces – jak go wprowadzić? 

Aby wejść w nowe standardy lekkim krokiem trzeba jak najszybciej podjąć odpowiednie działania. Takie podejście znacznie uprości wdrożenie, zbieranie danych i raportowanie. Aby tego dokonać, należy odpowiedzieć sobie na trzy podstawowe pytania:

  • Jaka jest potrzeba biznesowa związana z ESG w mojej działalności? 
  • Czy i gdzie w mojej firmie gromadzone/przetwarzane/generowane są dane niefinansowe potrzebne do własnej oceny ESG?
  • Jakie narzędzie do wsparcia raportowania wybrać? 

Po co mi to wszystko? 

Fundamentem niemal każdego działania jest zrozumienie jego sensu, istotności. Według badania 45 proc. polskich przedsiębiorstw prowadzi obecnie działania CSR, które wpływają bezpośrednio na poziom zrównoważonego rozwoju. Nawet 24 proc. nie wie, czy takie aktywności podejmuje. W kwestiach środowiskowych jest znacznie lepiej, bo choćby najprostszą z aktywności tj. segregację śmieci prowadzi blisko 80 proc. firm. Niemniej wciąż wszystkie aspekty ESG są tymi, wśród których łatwo wybić się przed innymi firmami i osiągnąć przewagę konkurencyjną. 

– Z naszych badań wynika, że już połowa firm dobierając partnerów do współpracy, zwraca uwagę na kwestię zrównoważonego rozwoju. Dla 45 proc. najważniejsze są oczywiście kwestie środowiskowe, ale wielu też chce znać holistyczne zrównoważenie w każdym z trzech obszarów. Te dane zdecydowanie potwierdzają, że warto silnie uwzględnić ESG w strategii swojego biznesu – podkreśla Piotr Badura.

Dane i narzędzia to nie biała plama

Aby ESG stawało się procesem, konieczne jest podejmowanie działań, które będą od razu mierzalne, a dane będą zbierane, analizowane. Takie podejście też znacznie usprawni proces tworzenia raportu o zrównoważonym rozwoju. Świadomość emisji dwutlenku węgla i innych gazów do środowiska, wiedza na temat zużywanych surowców, proces ich pozyskiwania, ich wpływ środowiskowy czy informacja o ilości produkowanych odpadów, zużywanej wodzie, energii i innych zasobach jest bezcenna. Pozwala z pełną odpowiedzialnością i świadomością wdrażać mechanizmy optymalizacyjne, czy rozwiązania przyczyniające się środowisku, społeczeństwu i pracownikom. 

– To nie podlega wątpliwości – temat ESG nie ominie żadnego biznesu. Niezależnie od tego czy jesteśmy producentem odzieży, opon czy ubezpieczycielem – kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem powinny być dla nas obecnie jednym z naczelnych tematów. Im wcześniej podejmiemy kroki ku dostosowaniu się do nowych przepisów, tym łatwiej będzie nam odnaleźć się w świecie, kiedy będą one w pełni obowiązujące i wymagane przez naszych partnerów biznesowych – podsumowuje Piotr Badura.

Raport powstał we współpracy z Fundacją Poland Business Run oraz Polskim Stowarzyszeniem Liderów ESG.