21 lipca 2024
Columbus

Marketing a ESG – osiem firm pod lupą UOKiK

Allegro, Bielenda Kosmetyki Naturalne, Dr Irena Eris, H&M Hennes & Mauritz, KappAhl Polska, L’Oréal Polska, LPP, Zara Polska. To firmy, które znalazły się pod lupą Prezesa UOKiK – informuje portal ecoekonomia.pl. Obecnie trwają postępowania wyjaśniające czy stosowane przez te firmy praktyki marketingowe związane z ESG stanowiły greenwashing. Wszystkie postępowania rozpoczął Urząd z własnej inicjatywy.

O wadze czynników środowiskowo-społecznych w firmach świadczą nie tylko nowe regulacje i obszerne raporty na ich temat. Wyznacznikiem ich istotności są także kontrole. W wielu krajach firmy płaciły już solidne kary za nadużywanie słowa ekologia i innych mu pokrewnych w swojej komunikacji. Obecnie także w Polsce Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) prowadzi osiem postępowań wyjaśniających. Pod lupę wzięci są przedsiębiorcy z rynku odzieżowego i kosmetycznego oraz platformy handlowej. Są to: Allegro, Bielenda Kosmetyki Naturalne, Dr Irena Eris, H&M Hennes & Mauritz, KappAhl Polska, L’Oréal Polska, LPP, Zara Polska. Postępowania mają określić czy marketing tych marek wokół ESG był greenwashingiem, czy nie.

Trwają postępowania wyjaśniające działania marketingowe wokół ESG

– Postępowania wyjaśniające mają na celu ustalenie czy przedsiębiorcy w związku z prowadzeniem działalności marketingowej nawiązującej do zagadnień ekologii, zrównoważonego rozwoju lub ochrony środowiska, dopuścili się naruszenia uzasadniającego wszczęcie postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Oznacza to, że Prezes Urzędu zbiera materiał dowodowy pozwalający na dokonanie oceny działań podejmowanych przez przedsiębiorców. Na tym etapie, nie stawia przedsiębiorcom zarzutów dotyczących stosowania ewentualnych praktyk naruszających zbiorowy interes konsumentów – dowiedzieliśmy się w Biurze Prasowym UOKiK. 

W prowadzonych postępowaniach wyjaśniających Urząd wskazuje, że twierdzenia dotyczące ekologiczności (produktu/usługi) muszą być zgodne z prawdą. Nie mogą one zawierać fałszywych informacji. Muszą być przedstawione w jasny, konkretny, dokładny i jednoznaczny sposób, tak aby nie wprowadzać konsumentów w błąd. 

– Weryfikujemy w korespondencji z przedsiębiorcami posługiwanie się przez firmy różnymi sformułowaniami dotyczącymi szeroko pojmowanej ekologiczności. Od nazwy produktu, posiadanych certyfikatów, po informacje dotyczące jego produkcji. Analizujemy przede wszystkim działania zewnętrzne, które są kierowane do konsumentów (marketing, oznaczenia), ale również obowiązujące wewnętrzne procedury w tym kontekście– podaje Biuro Prasowe.

Z inicjatywy Urzędu, nie konsumentów

Do UOKiK trafiają tylko nieliczne skargi konsumentów na greenwashing. Postępowania wyjaśniające wszczął Urząd z własnej inicjatywy.

– W obecnych czasach rośnie znaczenie szeroko rozumianej ekologii – jest ono jednym z czynników wpływających na decyzje zakupowe konsumentów. Posługiwanie się twierdzeniami, które są fałszywe albo trudne do zweryfikowania przez konsumenta, może wprowadzać w błąd i prowadzić do nabycia produktów, które nie są zgodne z jego przekonaniami – podsumowuje UOKiK.

Źródło: ecoekonomia.pl