28 stycznia 2026

Polskie firmy nieprzygotowane na EUDR

Zaledwie dwa i pół miesiąca dzieli duże i średnie przedsiębiorstwa od wejścia w życie wymogów EUDR – unijnego rozporządzenia mającego zatrzymać wylesianie. Najnowszy raport przygotowany przez ALTO, Fundację Fairtrade Polska, UNEP/GRID-Warszawa, ESG Impact Network oraz Legalis – Księgowość Kadry Biznes – pokazuje, że większość polskich firm wciąż nie rozpoczęła przygotowań do nowych obowiązków. Jeśli przepisy pozostaną w obecnym kształcie, regulacją objętych będzie w Polsce ponad 100 tysięcy przedsiębiorstw – od międzynarodowych korporacji po małe firmy rodzinne.

Od 30 grudnia 2025 roku duże i średnie firmy wprowadzające na rynek UE produkty takie jak drewno, kawa, kakao, soja, kauczuk, bydło czy olej palmowy będą musiały udowodnić poprzez złożenie oświadczenia należytej staranności, że ich działalność nie przyczynia się do wylesiania. Mikro i małe przedsiębiorstwa najprawdopodobniej zostaną objęte tym obowiązkiem rok później – od 30 grudnia 2026 roku.

– Z naszego badania wynika, że mimo świadomości istnienia regulacji, wciąż brakuje przygotowania firm i ich partnerów handlowych. 25 proc. firm nie przeanalizowało swoich obowiązków lub nie wie, czy to zrobiło, mimo że oferuje lub kupuje produkty objęte regulacją. Jednocześnie ponad 88 proc. spodziewa się, że regulacja znacząco wpłynie na ich działalność. Co więcej, 82 proc. firm jako największe wyzwanie wskazuje trudności w uzyskaniu informacji o pochodzeniu surowców, a 59 proc. wskazuje niechęć dostawców do dzielenia się danymi. Firmy wiedzą, że EUDR to poważna zmiana, ale nie wiedzą, jak się za nią zabrać. A zatrzymanie wylesiania to dla biznesu więcej niż tylko zgodność z regulacją – to także stabilne i transparentne łańcuchy dostaw – mówi Ewa Solarz, ekspertka ESG w ALTO.

Regulacja a ograniczenie wylesiania – o co chodzi?

Niepokojący jest również fakt, że mniej niż połowa badanych przedsiębiorstw rozumie związek między regulacją a ograniczaniem wylesiania. Wiele firm traktuje EUDR jedynie jako biurokratyczny obowiązek, nie dostrzegając jego znaczenia dla środowiska i długofalowej stabilności rynku.

Raport podkreśla, że odpowiedzialność firm zaczyna się u źródła łańcucha dostaw – w krajach globalnego Południa. To właśnie tam drobni rolnicy, produkujący surowce takie jak kawa czy kakao, będą musieli spełnić wymogi gromadzenia danych o pochodzeniu swoich upraw.

Obowiązki wynikające z Rozporządzenia EUDR dotyczą nie tylko przedsiębiorstw, ale również rolników. To od drobnych producentów rolnych zależy ciągłość łańcuchów dostaw i przyszłość branży kawowej czy czekoladowej. Fairtrade popiera walkę z wylesianiem i wspiera rolników w dostosowaniu do wymogów EUDR. Jednocześnie jesteśmy bardzo zaniepokojeni, że drobni rolnicy mogą zostać odcięci od handlu z rynkiem UE, nie dlatego że prowadzą działalność na wylesionych terenach, ale dlatego, że napotykają trudności w gromadzeniu i przekazywaniu danych. Apelujemy o większe wsparcie producentów rolnych, by przygotowania firm do EUDR zaczęły się na początku łańcucha dostaw – mówi Michał Bryda-Przybyszewski z Fundacji Fairtrade Polska.

Eksperci zwracają uwagę, że wylesianie odpowiada za około 11 proc. globalnych emisji gazów cieplarnianych. Sama konsumpcja w Unii Europejskiej za blisko 10 proc. globalnego wylesiania. Lasy przekształcane są w pastwiska i pola uprawne, co nie tylko ogranicza pochłanianie CO2, lecz także zwiększa emisje z gleby i biomasy. Dalszy wzrost temperatury może doprowadzić do tego, że lasy staną się źródłem emisji, zamiast je ograniczać.

Handel bardziej odpowiedzialny

Raport „Stan przygotowania polskiego biznesu do EUDR” to pierwsze w Polsce tak kompleksowe opracowanie łączące perspektywę prawną, środowiskową i technologiczną. Oprócz analizy przepisów zawiera on praktyczne wskazówki dotyczące wdrożenia systemów oceny ryzyka, wykorzystania technologii GIS do weryfikacji pochodzenia surowców oraz integracji wymogów EUDR z raportowaniem ESG.

Wprowadzenie EUDR to sygnał, że handel międzynarodowy będzie musiał brać odpowiedzialność za swój wpływ na planetę. Firmy, które nie rozpoczną działań na czas, ryzykują nie tylko sankcje finansowe, ale przede wszystkim utratę możliwości sprzedaży na rynku unijnym. Zmiana terminów wdrożenia wymaga zgody Parlamentu Europejskiego i Rady, dlatego przedsiębiorstwa nie mogą liczyć na kolejne przesunięcia i powinny działać już teraz.

Autorzy raportu: ALTO, Fundacja Fairtrade Polska, UNEP/GRID-Warszawa, ESG Impact Network, Legalis – Księgowość Kadry Biznes.