Polska stoi przed wyzwaniem dekarbonizacji ponad 14 mln budynków mieszkalnych. Większość z nich cechuje niska efektywność energetyczna. Największym problemem są bloki z wielkiej płyty i stara zabudowa jednorodzinna, gdzie wciąż dominuje węgiel i gaz.
– Aby osiągnąć neutralność klimatyczną, Polska musi przyspieszyć tempo modernizacji niemal czterokrotnie – z 1 proc. do 3,8 proc. rocznie – podkreśla Łukasz Tondel, dyrektor ds. inwestycji i ESG w SRDK Studio.
Obecne działania są niewystarczające. Ogranicza je brak świadomości właścicieli, skomplikowane procedury oraz zbyt mało atrakcyjne formy wsparcia finansowego.
Potrzebne systemowe rozwiązania
Kluczem do sukcesu będzie połączenie trzech filarów:
- finansowego – wyższe dotacje, preferencyjne kredyty, ulgi podatkowe i modele ESCO,
- prawnego – uproszczenie pozwoleń, wprowadzenie klas energetycznych i minimalnych standardów,
- organizacyjnego – sieć doradztwa energetycznego, kampanie edukacyjne i szkolenia dla wykonawców.
– Zeroemisyjność budownictwa do 2050 roku jest możliwa, ale wymaga odważnych decyzji, jasnych regulacji i dużych inwestycji – zaznacza Tondel.
Budynki przyszłości
Do 2030 roku standardem mają być obiekty pasywne i zeroemisyjne, zintegrowane z OZE i inteligentnymi systemami. W perspektywie 2050 roku staną się częścią sieci energetycznej, a technologie jak druk 3D czy inteligentne materiały zrewolucjonizują budownictwo.
– Właściciele budynków potrzebują nie tylko pieniędzy, ale też prostych zasad i dostępu do rzetelnego doradztwa – podsumowuje Łukasz Tondel.


