28 stycznia 2026

Ambicje klimatyczne firm kształtuje presja geopolityczna i gospodarcza

Niepewność geopolityczna i gospodarcza zmienia ambicje klimatyczne firm. Jednak pozostają one silnie zaangażowane w zasady ESG, a 84 proc. z nich zgłasza aktywne zaangażowanie kierownictwa wyższego szczebla. To wzrost z 77 proc. w 2024 r. – napędzany wyższymi ich wskazaniami w Polsce, w Niemczech i we Włoszech – wynika z badania Allianz Trade. 

Kluczowe priorytety obejmują opracowywanie zrównoważonych produktów, zwiększanie odporności łańcucha dostaw i inwestycji w ekologiczne technologie. Jednak tylko 22 proc. (z badanych firm) dąży do zmniejszenia emisji CO₂ o ponad 5 proc., w porównaniu z 31 proc. w 2024 roku. Wiele z nich wyznacza obecnie skromniejsze cele na poziomie 1-3 proc., zwłaszcza w Niemczech, Francji i Hiszpanii.

Wiara w zerową emisję netto 

Wzrosła ufność w osiągnięcie zerowej emisji netto (84 proc. menedżerów firm badanych w „Badaniu światowego handlu” czuje, iż ich firmy są na dobrej drodze). W największym stopniu spokojni o realizacje tego celu są polscy przedsiębiorcy (wzrost wskazań r/r o 19 pkt. proc.). Nie bez podstaw – Polska ma większy komfort wynikający z większego postępu w realizacji dotychczasowych celów.

Postępowi (w ochronie środowiska) zagrażają jednak rosnące napięcia handlowe między USA a Chinami i protekcjonistyczna polityka. Rosnący deficyt handlowy USA w zakresie czystych technologii i niepewność polityczna wyraźnie kontrastują z rosnącą dominacją eksportową Chin.

Niepewność geopolityczna zmienia ambicje klimatyczne – w krajach i firmach

Rok 2025 w opinii Allianz Trade jest szczególnie kluczowy dla dyplomacji klimatycznej. Można zakładać, że poszczególne kraje ogłaszać będą swoje cele – wkłady (w realizację porozumienia), ustalone na szczeblu krajowym (NDC) w ramach porozumienia paryskiego na rok 2035. Jednak większość, w tym główni gracze, tacy jak Chiny i UE, nie dotrzymała lutowego terminu. Można oczekiwać, że przedstawią one swoje cele przed konferencją ONZ w sprawie zmian klimatu (COP30) w Brazylii w 2025 roku. Po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z porozumienia paryskiego, duże są nadzieje na to, że Chiny i UE przejmą rolę liderów podczas COP30.

Niemniej, konflikty handlowe między USA a Chinami, w szczególności nałożenie ceł po obu stronach i odwetowe kontrole eksportu krytycznych minerałów przez Chiny, mogą utrudnić postęp w zakresie ochrony środowiska i globalną transformację energetyczną. Chociaż Chiny są największym na świecie emitentem zanieczyszczeń, są również wiodącym eksporterem czystych technologii i odgrywają kluczową rolę w dostarczaniu pojazdów elektrycznych, baterii i paneli słonecznych. Zakłócenia w handlu i przepływach inwestycyjnych mogą zatem odbić się na globalnych łańcuchach dostaw i wstrzymać działania na rzecz klimatu na całym świecie. W tym kontekście niepewności i rosnącej presji zewnętrznej wiele firm ponownie ocenia swoje strategie klimatyczne. Nawet może zacząć ograniczać swoje ambicje w tym względzie.

Zrównoważone produkty i odporność łańcucha dostaw

Badanie Allianz Trade Global Survey 2025 potwierdziło, że firmy zmieniły swoje priorytety w zależności od presji geopolitycznej, jaką odczuwają. Warto jednak podkreślić, iż w 84 proc. firm kierownictwo wyższego szczebla deklaruje obecnie aktywne zaangażowanie w kwestie ESG, w porównaniu z 77 proc. w 2024 roku. Największy wzrost odnotowano w Niemczech (+14 pkt. proc.), Polsce (+13 pkt. proc.) i we Włoszech (+12 pkt. proc.). Priorytety ESG uległy jednak zmianie: głównym jest obecnie rozwój zrównoważonych i innowacyjnych produktów, najczęściej wskazywanym w Polsce (29 proc. badanych firm), Francji i Wielkiej Brytanii (po 27 proc.) oraz Włoszech (26 proc.). 

Zwiększenie odporności łańcucha dostaw jest drugim w kolejności najczęściej deklarowanym priorytetem. Najczęściej wskazywanym przez firmy z USA (28 proc.), Niemiec i Hiszpanii (po 27 proc.). Inwestycje i innowacje w zakresie zielonych technologii zajęły trzecie miejsce. Szczególnie w Chinach, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych (wszystkie na poziomie 27 proc.). Następnie w Polsce (26 proc.) oraz we Włoszech i Niemczech (oba na poziomie 25 proc.). 

Energia elektryczna, farmacja i handel detaliczny motywatorami

Skupiając się na poszczególnych sektorach widać wyjątkową presję: stąd właśnie sektory energii elektrycznej, farmacji i handlu detalicznego nadają najwyższy priorytet zrównoważonemu rozwojowi produktów i innowacjom. Z kolei branże budowlana i papiernicza priorytetowo traktują zwiększenie odporności w swoim łańcuchu dostaw, ponieważ ciągłość operacyjna i pozyskiwanie materiałów mają w nich kluczowe znaczenie. Sektory takie jak energia elektryczna, sprzęt transportowy, surowce energetyczne i chemikalia priorytetowo traktują inwestycje i innowacje w zakresie zielonych technologii, dążąc do zmniejszenia wpływu na środowisko i wspierania przejścia na gospodarkę niskoemisyjną.

Jednak pomimo wzmożonej aktywności ESG, ambicje klimatyczne słabną. Liczba firm dążących do redukcji emisji CO₂ o ponad 5 proc. gwałtownie spadła, z 31 proc. w 2024 r. do zaledwie 22 proc. w 2025 r. (-9 pkt. proc.). Spadł również odsetek firm stawiających sobie cel redukcji emisji na poziomie 3-5 proc. (o -4 punkty procentowe w porównaniu z ubiegłorocznym badaniem). Jednocześnie odsetek firm dążących do skromnych cięć na poziomie 1-3 proc. wzrósł z 20 proc. do 33 proc. Największe spadki ambitnych celów odnotowano w Hiszpanii (-19 pkt. proc.), Polsce (-14 pkt. proc.) i Chinach (-12 pkt. proc.). Tymczasem odsetek firm deklarujących umiarkowane ambicje gwałtownie wzrósł w Hiszpanii (+22 punkty procentowe), Niemczech (+18 pkt. proc.) i Francji (+16 pkt. proc.).

Zmiany te odzwierciedlają nie tylko ostrożność przedsiębiorstw, ale także kontekst w jakim działają firmy w poszczególnych krajach (wykres 2). W Polsce i Singapurze, gdzie obowiązują cele klimatyczne na 2030 r., obecnie do ich realizacji mogą wystarczyć łagodniejsze cięcia (emisji) przez korporacje. Jednak w krajach, które pozostają w tyle (w realizacji dotychczas przyjętych celów), takich jak USA, Wielka Brytania i Niemcy, malejące obecnie ambicje firm w zakresie redukcji emisji są szczególnie niepokojące.

Niepewna polityka handlowa USA

Rosnąca akceptacja przedsiębiorstw dla osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 r. napotyka na przeszkody ze strony niepewnej polityki handlowej USA. W 2025 roku 84 proc. firm stwierdziło, że są na dobrej drodze do osiągnięcia zerowej emisji netto, wobec 74 proc. w 2024 roku. Zaufanie w realizację tego celu jest szczególnie wysokie w Polsce (wzrost r/r o 19 pkt. proc.). Także w branży komputerowej i telekomunikacyjnej (95 proc.), farmaceutycznej (89 proc.) i energetycznej (88 proc.). Kluczowym czynnikiem w ich realizacji są preferencje podatkowe: 48 proc. firm wymienia ulgi podatkowe na ekologiczną produkcję jako najskuteczniejszą formę wsparcia. Szczególnie w USA, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Na kolejnych miejscach plasuje się zniesienie ceł na produkty ekologiczne (46 proc.). Jest to najbardziej popularne w USA (51 proc.) i we Włoszech (49 proc.). Także obniżenie cen zielonych technologii (44 proc.), co jest kluczowym priorytetem we Włoszech (49 proc.). 

Dynamika zielonej transformacji pod presją polityki USA

Niepewność związana z polityką Stanów Zjednoczonych zagraża jednak dynamice zielonej transformacji. Wyniki ankiety odzwierciedlają również rosnące obawy o konsekwencje odwrócenia polityki USA dla zielonej transformacji. Amerykańska ustawa o redukcji inflacji (IRA) pomogła zwiększyć inwestycje w czystą energię z 75 mld USD w 2018 r. do 273 mld USD w 2024 r. Pobudziła tym samym wzrost produkcji pojazdów elektrycznych, baterii i paneli słonecznych. Jednak niedawna przerwa w wypłatach przyznanych środków federalnych wzbudziła obawy amerykańskich firm, zwłaszcza w sytuacji rosnącego napięcia w globalnym handlu.

W 2023 r. deficyt handlowy USA w zakresie czystych technologii osiągnął -77,7 mld USD, podczas gdy równocześnie Chiny odnotowały nadwyżkę na tym polu w wysokości 148 mld USD (wykres 3). To odzwierciedla ich rosnącą dominację w zielonych technologiach. Warto zauważyć, że eksport produktów czystej energii z Chin do USA wzrósł z 4,0 proc. całkowitego eksportu (1994-2003) do 18,1 proc. (2014-2023). Jeśli ten kanał zostanie zakłócony, USA mogą stanąć w obliczu poważnych komplikacji w realizacji swoich celów klimatycznych.