Istnieje wyraźny rozdźwięk pomiędzy deklaracjami a rzeczywistymi działaniami przedsiębiorców na rzecz zrównoważonego rozwoju. Mimo, iż prawie dziewięciu na dziesięciu ankietowanych (88 proc.) twierdzi, że ich firma zwiększyła wykorzystanie informacji związanych z ESG, aż dwie trzecie (66 proc.) uważa, że ich instytucja prawdopodobnie zmniejszy uwzględnianie tych czynników w procesie podejmowania decyzji inwestycyjnych.
ESG a decyzje inwestycyjne – dlaczego tak się dzieje?
Decyzje inwestycyjne są obecnie w dużej mierze uzależnione od bieżącej sytuacji makroekonomicznej i geopolitycznej. Prawie dwie trzecie (63 proc.) ankietowanych wskazuje, że zmiany w cyklu koniunkturalnym mają największy wpływ na ich strategię inwestycyjną. Wzrost presji na osiąganie krótkoterminowych zysków, zauważony w poprzednich badaniach, nadal utrudnia długoterminowe inwestycje w zrównoważony rozwój – wynika z badania EY Institutional Investor Survey.
Greenwashing – poważny problem
Badanie ujawnia również, że greenwashing pozostaje poważnym problemem, który podważa zaufanie inwestorów. Według 85 proc. badanych nierzetelne stwierdzenia dotyczące wyników w obszarze zrównoważonego rozwoju są dziś poważniejszym problemem niż pięć lat temu. Mimo to, 93 proc. inwestorów wierzy, że firmy osiągną swoje cele w zakresie zrównoważonego rozwoju i dekarbonizacji. To może świadczyć o braku głębokiego zaangażowania w monitorowanie postępów.
Jak należy raportować o ESG?
Niemal jedna trzecia (36 proc.) inwestorów jest niezadowolona z postępów firm w dostarczaniu raportów ESG. 80 proc. ankietowanych uważa, że miary istotności i porównywalność raportowania zrównoważonego rozwoju wymagają poprawy. Wdrożenie jednolitych ram regulacyjnych, takich jak CSRD, może znacząco zwiększyć użyteczność raportów dla inwestorów.
Metodologia badania
Badanie zawiera opinie 350 decydentów inwestycyjnych z instytucji finansowych na całym świecie. Dodatkowe informacje uzyskano poprzez wywiady z indywidualnymi inwestorami instytucjonalnymi oraz ekspertami EY.


