29 stycznia 2026

Instrat: finanse po raz pierwszy raportują emisje gazów cieplarnianych

Spółki sektora finansowego mają średnio jeden z najwyższych śladów węglowych na warszawskiej giełdzie. Dotychczas jednak większość banków raportowała zaledwie promil swoich emisji – wynika z analizy Instratu.

– Sytuację zmieniła dopiero implementacja dyrektywy CSRD, która zmusiła sektor finansowy do raportowania emisji również z Zakresu 3 – a więc również tych z portfela inwestycyjnego. Teraz spółki z sektora finansowego odpowiadają za drugą najwyższą sumę raportowanych emisji na trzech największych indeksach warszawskiej giełdy – ustępują miejsca wyłącznie sektorowi paliw i energii – podaje ekspert Fundacji Instrat Stanisław Mroszczak. 

Zmiana na papierze, a co poza nią? Pierwszy rok obowiązywania dyrektywy CSRD

W 2025 r. spółki po raz pierwszy raportowały zgodnie z dyrektywą CSRD. Określa ona m.in. konkretne wymogi raportowania dużych firm o ich wpływie na zmiany klimatu.

– Dyrektywa na krótko po wejściu w życie padła jednak ofiarą intensywnych działań lobbingowych. Pod wpływem nacisku biznesu oraz szerszej krucjaty deregulacyjnej Unia Europejska planuje okroić część kluczowych założeń CSRD w ramach tzw. Pakietu Omnibus. Założenia Omnibusa ograniczają zarówno wymagania wobec spółek w zakresie raportowania jak i zakres ilościowy firm, podlegający obowiązkowi wprowadzenia nowych standardów. Fundacja Instrat zwracała uwagę na długofalowe zagrożenia deregulacji w zakresie sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju – mówi Stanisław Mroszczak.

Pierwszy rok obowiązywania dyrektywy potwierdził jej kluczową rolę dla wysiłku transformacyjnego. Jak co roku, Instrat analizuje ilościowo i jakościowo raportowanie emisji i celów klimatycznych przez największe polskie spółki. Wstępne obserwacje pokazują, że tylko nieznacznie wzrosła liczba spółek raportujących jakiekolwiek emisje na trzech największych indeksach Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (WIG140) (z 94 do 96). 

Zmiany regulacyjne ewidentnie poprawiły natomiast jakość raportowania, wprowadzając de facto obowiązek informowania o pełnej skali emisji. 

W 2024 r. raptem 14 proc. spółek WIG140 informowało o pełnym zakresie wyemitowanych gazów cieplarnianych – w bieżącym roku odsetek ten wzrósł do 56 proc. Ten wzrost potwierdza rewolucyjny wpływ dyrektywy CSRD na jakość sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju z korzyścią dla tempa dekarbonizacji polskiej gospodarki jak i konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Pozytywnie wybija się w tym zakresie sektor finansowy, zmagający się dotychczas z dużymi niedociągnięciami w raportowaniu emisji – banki informowały zazwyczaj raptem o niewielkim odsetku swoich emisji gazów cieplarnianych – dodaje Stanisław Mroszczak.

Poznaliśmy skalę emisji inwestycyjnych…

W ramach WIG140 działa 25 spółek finansowych, w tym:

  • 10 banków,
  • 8 instytucji działających na rynku nieruchomości,
  • 4 spółki zajmujące się rynkami kapitałowymi,
  • 2 spółki z sektora ubezpieczeń,
  • 1 spółka – wierzytelności.

Poniższa analiza została przeprowadzona na podstawie danych raportowanych przez spółki za rok 2024. Liczba spółek finansowych na WIG140 zwiększyła się o trzy w ciągu minionego roku.

Spółki finansowe częściej raportują emisje z całego łańcucha wartości. Przy raportowaniu emisji z tzw. zakresu 3 spółki uwzględniają emisje generowane w ramach całego łańcucha wartości. W jego szeroki zakres wchodzą np. zakupione aktywa, podróże służbowe czy kluczowy z perspektywy działalności banków portfel kredytowy. Liczba spółek finansowych raportujących jakiekolwiek emisje zakresu 3 wzrosła z 13 (59 proc.) w 2024 roku do 17 (68 proc.) w 2025 roku. Skokowo przybyło też spółek raportujących pełne dane dla emisji z całego łańcucha wartości. W 2023 roku były to zaledwie 4 firmy, w 2024 roku już 15. Wśród samych banków w bieżącym roku wszystkie raportowały pełne emisje, natomiast rok temu zaledwie 30 proc.

W konsekwencji drastycznie wzrosły deklarowane emisje. Za większość emisji w sektorze finansowym odpowiadają emisje Zakresu 3 związane z inwestycjami (Kategoria 15 GHG Protocol). Niektóre spółki deklarują wyłącznie emisje związane z kategorią 15, wskazując, że stanowią ponad 90 proc. ogółu emisji. Mimo to w ubiegłym roku, poza jednym chlubnym wyjątkiem w postaci Banku ING, żadna firma finansowa notowana na giełdzie nie raportowała emisji wynikających ze struktury portfela inwestycyjnego. Wzrost liczby banków raportujących emisje z działalności inwestycyjnej przełożył się na ponad dziesięciokrotny (!) wzrost w deklarowanych przez sektor emisjach łańcucha wartości względem ubiegłego roku. Skrajne różnice można dostrzec w raportach spółek – PZU (+146690 proc.), Santander Polska (+873981 proc.), Millenium (+219501 proc.), czy BNP Paribas Polska (+460914 proc.).

W ramach raportu Droga do Zera Netto 2024 oszacowaliśmy emisje z zakresu 3. Stosując metodologię CDP, przyjęliśmy założenie, że emisje zakresu 3 dla sektora finansów są w uśrednieniu ok. 700 razy wyższe niż zsumowane emisje zakresu 1 i 2. Szacunki CDP okazały się w większości przypadków względnie dokładne – dla całego sektora finansów emisje zakresu 3 były o 550 razy wyższe niż suma emisji wynikających z działalności własnej. Natomiast wśród samych banków emisje łańcucha wartości wyniosły niemal tysiąckrotność emisji pozostałych dwóch zakresów. 

…ale plany ich redukcji pozostają melodią przyszłości

Spadły z kolei ambicje klimatyczne spółek.

Przewidywaliśmy, że implementacja dyrektywy CSRD i związane z nią ściślejsze wymogi dotyczące audytowania sprawozdawczości w zakresie zrównoważonego rozwoju, mogą powodować porzucanie celów klimatycznych przez spółki lub ich urealnianie poprzez redukowanie ambicji. Pierwszy rok raportowania zgodnie z dyrektywą CSRD do pewnego stopnia potwierdza te obawy. W sektorze finansowym 13 (52 proc.) spółek deklaruje posiadanie celu klimatycznego – mówi Stanisław Mroszczak. 

Dwie spółki – Archicom oraz ING Bank Śląski – zrezygnowały z wcześniej przyjętego celu klimatycznego w ciągu ostatniego roku. Kolejne dwie – GPW oraz Bank Millennium, ograniczyły ambicje swoich celów. Firma deweloperska Develia z kolei w ubiegłym roku przyjęła cel klimatyczny. Kolejne spółki zapowiadają na najbliższe lata rewizję obecnych ambicji. 

Spółki wciąż nie uwzględniają redukcji emisji zakresu 3 w celach klimatycznych

Zaledwie 3 spółki (wyłącznie banki) planują redukcję emisji zakresu 3 w swoich celach klimatycznych, pomimo że emisje generowane przez portfel inwestycyjny stanowią zdecydowaną większość całości emisji. W praktyce dekarbonizacja łańcucha wartości oznaczałaby priorytetyzację niskoemisyjnych inwestycji. Część banków komunikuje bliżej niesprecyzowany cel dekarbonizacji portfela kredytowego. Jednak przy braku mierzalnych ambicji, tego typu deklaracje mają jednak wartość wyłącznie retoryczną. Sytuacja nie jest jednak tak alarmująca, na jaką wskazują suche dane. Biorąc pod uwagę, że 2025 r. to pierwszy rok raportowania emisji zgodnie z wymogami ESRS, tegorocznym priorytetem dla spółek była rewizja systemów sprawozdawczości i dostosowanie wewnętrznych procedur do nowych wymogów. 

W najbliższym czasie spółki poczują jednak presję otoczenia biznesowego, by uwzględnić emisje zakresu 3 w ramach celów klimatycznych. Błędem byłoby natomiast oczekiwanie, że spółki finansowe nagle jednogłośnie ogłoszą ambitne strategie pełnej dekarbonizacji łańcucha wartości. Ta oznaczałaby, że banki porzucą finansowanie wysokoemisyjnych inwestycji, które często charakteryzują się znacznym poziomem marżowości. Mimo to, przewidujemy, że zwiększona transparentność w raportowaniu emisji portfela kredytowego spółek finansowych przełoży się na normatywną transformację w myśleniu o roli banków w wysiłku dekarbonizacyjnym. Ta z kolei sprowokuje dalsze zmiany – mówi Stanisław Mroszczak.

Co dalej z CSRD?

CSRD zrewolucjonizowało raportowanie emisji w sektorze finansowym. Pierwszy rok raportowania zgodnie z wymogami ESRS należy uznać za znaczący sukces. Spółki finansowe, a w szczególności banki, ujawniły nieporównywalną skalę emisji względem poprzedzających lat. Po raz pierwszy wykazały pełne i porównywalne dane dotyczące emisyjności swoich portfeli inwestycyjnych. Te dane odpowiadają za przytłaczającą część całościowych emisji banków. W konsekwencji inwestorzy uzyskali narzędzia, by podejmować bardziej świadome rynkowo decyzje. Z kolei spółki finansowe, w celu odbicia oskarżeń o greenwashing, zmierzą się z presją, by określić mierzalne cele redukcji emisji. Także w ramach łańcucha wartości. 

CSRD promuje większą transparentność – perspektywa Omnibusa. Pierwsze raporty pisane zgodnie z wymogami ESRS potwierdzają potencjał dyrektywy dla dalszego wysiłku dekarbonizacyjnego. Przykład spółek finansowych w sposób jasny wskazuje na pozytywne skutki dyrektywy CSRD dla Polski. Z jednej strony jakościowe raportowanie zwiększa atrakcyjność polskich spółek w kontekście potencjalnego napływu zrównoważonego kapitału. Z drugiej – wiarygodne mierniki dotyczące skali emisji oraz celów ich redukcji pozwolą organom administracji publicznej przygotować rzetelne strategie przejścia na gospodarkę niskoemisyjną. 

– Podtrzymujemy więc krytyczną ocenę Pakietu Omnibus, który redukuje dalekowzroczność i konsekwencję CSRD na rzecz mrzonki, że rynek może uregulować się sam. Sytuacja sektora bankowego potwierdza potrzebę precyzyjnych regulacji, by korporacje ujawniały dokładne i porównywalne dane. Dalsze informacje o wpływie dyrektywy CSRD na jakość sprawozdawczości największych polskich firm przedstawimy w najbliższych miesiącach w zaktualizowanej odsłonie bazy esg.instrat oraz w nowej wersji raportu Droga do Zera Netto – podsumowuje Stanisław Mroszczak.