29 stycznia 2026
UOKIK

Zmarnowany potencjał OZE może być dla Polski bardzo kosztowny

Rosnące zainteresowanie fotowoltaiką, pompami ciepła i innymi źródłami zielonej energii to szansa na niższe rachunki i czystsze powietrze. Ale dynamiczny rozwój rynku OZE przyciąga też firmy, które nie zawsze działają uczciwie. Klienci skarżą się na niejasne umowy, wprowadzające w błąd reklamy i telefony od nieznanych numerów.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) postawił zarzuty czterem przedsiębiorcom: EPG, Revolt Energy, PEGK i Centrum Dotacji OZE. Z kolei na spółkę Sunday Polska nałożył karę w wysokości ponad miliona złotych.

Nie chcemy i nie będziemy akceptować sytuacji, w których przedsiębiorca wykorzystuje brak doświadczenia konsumentów i nadużywa ich zaufania. Zielona transformacja to szansa na lepszą przyszłość i realne oszczędności, ale tylko wtedy, gdy odbywa się na uczciwych zasadach – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Umowy pełne kruczków – EPG i Revolt Energy

W umowach oferowanych przez EPG (obecnie Energia Plus Gaz) UOKiK zakwestionował zapisy, które działały wyłącznie na korzyść spółki. Przewidywały one m.in. kary finansowe dla klientów – nawet do 30 proc. wartości instalacji, jeśli chcieli odstąpić od umowy po 14 dniach. Nawet niewielkie opóźnienie w dostarczeniu dokumentów mogło skutkować dodatkowymi kosztami.

Z kolei Revolt Energy zatrzymywała wpłacone zaliczki i naliczała opłaty sięgające 15 proc. wartości inwestycji w przypadku rezygnacji z usługi. Firma zastrzegała też możliwość przesuwania terminów montażu i wyłączała swoją odpowiedzialność za osiągi instalacji – np. wydajność paneli czy zużycie prądu przez pompę ciepła. W efekcie klienci mogli inwestować kilkadziesiąt tysięcy złotych w system, który nie przynosił obiecanych oszczędności.

Wprowadzające w błąd reklamy i telefony – PEGK i Centrum Dotacji OZE

Polska Energia Grupa Kapitałowa (PEGK) wysyłała do mieszkańców ulotki stylizowane na urzędowe pisma. Zawierały one nagłówki typu „Ogłoszenie” czy „Zawiadomienie dla mieszkańców gminy” i ostrzeżenia o rzekomych, drastycznych podwyżkach cen prądu – nawet o 300 proc. Nie informowano w nich, że to materiały prywatnej spółki zachęcającej do spotkań handlowych.

Centrum Dotacji OZE (wcześniej Eko Centrum) mogło natomiast pozyskiwać dane klientów w sposób niezgodny z prawem. Spółka dzwoniła do konsumentów bez ich zgody, wykorzystując kupione bazy danych lub losowo generowane numery. Telemarketerzy przedstawiali się jako pracownicy „działu dotacji unijnych”, co mogło sugerować powiązanie z rządowymi programami wsparcia.

Milionowa kara dla Sunday Polska

Nieprawidłowości UOKiK stwierdził również w działalności spółki Sunday Polska. Firma ograniczała prawa klientów, m.in. tłumacząc opóźnienia „warunkami atmosferycznymi” i nie wskazując ostatecznego terminu montażu. Klienci nie mogli odstąpić od umowy bez zapłaty kary, mimo że opady czy deszcz nie stanowią nadzwyczajnych okoliczności.

Sunday Polska obciążała też konsumentów dodatkowymi kosztami montażu, mimo wcześniejszych oględzin i ustaleń. Spółka mogła dowolnie zmieniać wykonawcę instalacji i narzucała wysokie kary umowne. Co więcej, za „istotne wady” uznawała wyłącznie te, które całkowicie uniemożliwiały korzystanie z urządzenia.

Za nieuczciwe praktyki Prezes UOKiK nałożył na Sunday Polska karę w wysokości 1 011 516 zł. Decyzja nie jest prawomocna.

Zielona energia, ale na uczciwych zasadach

UOKiK zapowiada dalsze kontrole w branży odnawialnych źródeł energii. Urząd przypomina, że rozwój OZE jest kluczowy dla transformacji energetycznej, ale musi odbywać się w sposób transparentny i z poszanowaniem praw konsumentów.