28 stycznia 2026

Konkurencyjność klimatyczna – trudna droga przedsiębiorstw w Polsce

Regulacje dotyczące zrównoważonego rozwoju (m.in. dyrektywa CSRD) oraz tematyczne ESRS-y tworzą uniwersalny zestaw narzędzi dla przedsiębiorstw umożliwiający im porównywalność na poziomie międzynarodowym. Z jednej strony jest to zjawisko pożądane, bo wprowadzające obiektywne kryteria oceny. Z drugiej – niepokojące, bo bez względu na wysiłek włożony przez przedsiębiorstwa, to pewne polskie uwarunkowania zdają się być nie do przeskoczenia.

Konkurencyjność klimatyczna: problematyczny Scope 2

Żyjąc w dobie big data mamy narzędzia do pomiarów, zbierania danych, ich agregacji oraz analizy. Stąd estymacja śladu węglowego zdaje się być już zadaniem przystępnym i wykonalnym. Stanowi w końcu źródło wiedzy o wpływie na klimat i osiąganych emisjach. Jest to szczególnie istotne przy ocenie łańcuchów dostaw produktów i usług znajdujących się na rynku. Swoistą oczywistością jest tutaj Scope 2 śladu węglowego. Odnosi się on do pośrednich emisji wynikających z kupionej i zużytej energii elektrycznej, pary, ciepła i chłodzenia, które są kumulowane w kolejnych zakresach w ramach całego łańcucha wartości. 

Szczególnie znaczenie dla polskich przedsiębiorstw posiada w Scope 2 komponent energii elektrycznej. Jej znaczenie jest bezsporne. W końcu to towar trudno substytucyjny o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania gospodarki. Nie pomaga tutaj przywiązanie do monokultury węglowej oraz brak wieloletniej strategii dla rozwoju energetyki odnawialnej, w tym energetyki obywatelskiej. A to niestety posiada swoje negatywne skutki.

Porównując wskaźnik emisji (CO2, SO2, NOx, CO i pyłu całkowitego) dla odbiorców końcowych energii elektrycznej, w Polsce wyniósł on w 2022 roku ok. 685 kg CO2/MWh, w Niemczech – ok. 338 kg CO2/MWh, we Francji 56 kg CO2/MWh, Szwecji 13 kg CO2/MWh. Pojawia się zatem pytanie: jak bardzo komponent energii elektrycznej deprecjonuje polskie przedsiębiorstwa? Na ile wpłynie on na możliwość utrzymania się w otoczeniu kierującym się coraz to ambitniejszymi wskaźnikami dekarbonizacyjnymi?

Konkurencyjność klimatyczna: jaka jest rola państwa w procesie transformacji?

Już nie tylko jakość powietrza, efektywność energetyczna, oszczędność w wykorzystaniu zasobów. Także dostęp do czystej i taniej energii będą zyskiwać na znaczeniu. Zatem martwi podejście prezentowane przez kolejne rządy. Utrzymuje ono ograniczenia dla rozwoju energetyki wiatrowej i fotowoltaiki oraz wprowadza kolejne utrudnienia i bariery umożliwiające dalszą demokratyzację rynku energii. 

Zwiększenie dostępu do czystej i taniej energii rozumiane, jako zapewnienie podaży projektów, ale i możliwości rozwijania autokonsumpcji energii powinno stanowić bezwzględny priorytet funkcjonowania państwa. W szczególności w kontekście konkurencyjnej i nowoczesnej gospodarki. Potrzebna jest tutaj edukacja, wzmacnianie zaplecza badawczo-naukowego. Przede wszystkim jednak tworzenie stabilnego prawa oraz przewidywalności inwestycyjnej.

W młodych biznesach siła? 

Świadomość wpływu środowiskowego jest prościej budować w młodych organizacjach. Kształtowanie strategii zrównoważonego rozwoju oraz celu osiągnięcia neutralności klimatycznej jest po prostu prostsze. Zwłaszcza, jeżeli od początku jest wpisane w DNA firmy. Tworzy ona przestrzeń dla odpowiedzialnych innowacji, budowania wartości ekonomicznej, społecznej i ekologicznej. 

W istniejących organizacjach kierunek zrównoważonego rozwoju (jeżeli jeszcze nierozpoczęty), powinien przyjąć formę zwrotu strategicznego zapewniającego przetrwanie. Choć to proces trudny do przeprowadzenia, to jednak wszystko wskazuje na to, że jest nieunikniony. 

Autorka dr Katarzyna Jabłońska-Przywecka jest ekspertką Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki.