Bioindykatorami nazywamy organizmy, które działają jak ekologiczne czujniki. Ich kondycja zdradza, w jakim stanie jest środowisko. Jednymi z najlepszych bioindykatorów są ptaki szponiaste. Dlaczego właśnie one?
Ptaki szponiaste stoją na szczycie łańcucha pokarmowego i „zbierają” w sobie skutki zanieczyszczeń obecnych niżej. Reagują też błyskawicznie na zmiany w krajobrazie – znikające siedliska, uboższą bazę pokarmową czy nowe inwestycje infrastrukturalne.
Komisja Europejska podkreśla, że obecność ptaków szponiastych silnie koreluje z bioróżnorodnością terenów rolniczych. Mówiąc prościej: jeśli w danym regionie żyje orzeł czy myszołów, to znak, że przyroda ma się tam dobrze. Gdy zaczynają znikać – to powód do niepokoju. Dlatego monitorowanie populacji, analizy DNA, stosowanie fotopułapek i telemetryczne śledzenie wędrówek tych ptaków to dziś nie tylko praca naukowa. To realne działania na rzecz ratowania całych gatunków, a wraz z nimi – ekosystemów, w których odgrywają kluczową rolę.
źródło: UN Environment Programme


